Ks. Marek Studenski o wierze w czasach obojętności

  • 9 stycznia 2026, Robert Karp

W najnowszej medytacji na Niedzielę Chrztu Pańskiego, 11 stycznia 2026 r., ks. Marek Studenski podejmuje refleksję nad współczesnymi próbami „gaszenia światła” wiary oraz nad duchową obojętnością, która coraz częściej przenika kulturę i codzienne życie człowieka.

Rozważanie rozpoczyna się od przywołania poruszającej historii Juliana Tuwima. Kapłan przypomina słowa, które poeta miał zapisać na serwetce krótko przed śmiercią: „Dla oszczędności zgaście światłość wiekuistą, gdyby mi kiedyś miała zaświecić”. Duchowny ukazuje wewnętrzne zmagania Tuwima, jego pytania o istnienie Boga oraz świadectwa Romana Brandstaettera, który opisywał duchowe poszukiwania poety i jego tęsknotę za Chrystusem. Przywołuje także wiersze Tuwima, w których wybrzmiewa głęboka potrzeba spotkania z Bogiem.

Kaznodzieja odnosi się do współczesnych przykładów wypierania treści religijnych z przestrzeni publicznej. Przywołuje refleksję Timothy’ego Snydera dotyczącą wykorzystania sztucznej inteligencji do „oczyszczania” kultury z odniesień do chrześcijaństwa, m.in. poprzez zmienianie tekstów popularnych piosenek. W tym kontekście ks. Studenski podkreśla, że żadna technologia nie jest w stanie zrozumieć sensu tajemnicy Wcielenia ani głębi ludzkiego sumienia.

Kapłan przywołuje również przykład bożonarodzeniowej instalacji na Grand Place w Brukseli, w której postacie Maryi i Józefa pozbawione zostały twarzy, a Dzieciątko Jezus stało się niemal niewidoczne. Jak zaznacza, takie działania – określane mianem „inkluzywnych” – w rzeczywistości prowadzą do zatarcia sensu wiary i odbierają ludziom możliwość odnalezienia nadziei.

W świetle Niedzieli Chrztu Pańskiego ks. Studenski przypomina scenę znad Jordanu, gdy Bóg Ojciec ogłasza Jezusa swoim umiłowanym Synem. Podkreśla, że chrzest jest zaproszeniem do życia w prawdzie, do nieustannego poszukiwania Boga oraz do dawania świadectwa wiary w świecie, który często proponuje duchową obojętność zamiast sensu i celu.

Jak zaznacza ks. Studenski, tylko w „gorącej” atmosferze autentycznego poszukiwania prawdy może narodzić się wiara, która daje nadzieję i prowadzi do prawdziwej wolności.