Ks. Studenski: naszą wartość nadaje Bóg

  • 29 sierpnia 2025, Robert Karp

W medytacji na 22. Niedzielę zwykłą, 31 sierpnia 2025 r., ks. Marek Studenski zwrócił uwagę, że źródłem prawdziwej wielkości człowieka nie są zewnętrzne oznaki prestiżu, lecz świadomość bycia kochanym przez Boga. Nawiązał do słów Jezusa z Ewangelii, w których przestrzegał przed zajmowaniem pierwszych miejsc przy stole.

„To nie jest żaden poradnik savoir-vivre’u ani nauka o dobrym wychowaniu” – podkreślił duchowny. – „Jezus mówi o czymś głębszym: o tym, że człowiek, który czuje się niepewnie i niedowartościowany, próbuje dorabiać swoją wielkość poprzez zewnętrzne podpórki”.

Kaznodzieja przypomniał, że poczucie lęku i niższości może przerodzić się nawet w tyranię. Odwołał się do historii pastora Martina Niemöllera, który spotkał się w 1933 roku z Adolfem Hitlerem. Po rozmowie stwierdził, że Führer sprawiał wrażenie „człowieka bardzo wystraszonego i niepewnego siebie”. „Lęk nie tylko podcina skrzydła, ale może zrodzić tyrana, a nawet zbrodniarza” – zauważył ks. Studenski.

Duchowny przywołał też opowieść o drewnianym chłopcu Puncinello, obwieszonym „drewnianymi kółeczkami” symbolizującymi ludzkie oceny i krytykę. Bohater poczuł się wolny dopiero wtedy, gdy usłyszał od swojego Stwórcy: „To ja cię stworzyłem, a ja nie popełniam błędów”. „To zdanie jest kluczem do zrozumienia dzisiejszej Ewangelii – my nie musimy szukać pierwszych miejsc, żeby poczuć się kimś” – wyjaśnił kaznodzieja.

Duchowny posłużył się obrazem włoskiego muzyka Andrei Mosconiego, który codziennie grał na skrzypcach Stradivariusa, by nie utraciły swojego brzmienia. „Pan Bóg robi z naszym sercem to samo – gra na jego strunach podczas modlitwy, adoracji, lektury Pisma Świętego. W Jego rękach czujemy się kochani i bezpieczni” – podkreślił.

„Dlatego Jezus nie tylko uczy nas, jak zachować się przy stole. On chce, by każdy z nas usłyszał: Nie musisz dorabiać sobie wielkości. To ja cię stworzyłem, a ja nie popełniam błędów” – zakończył ks. Studenski.