Ks. Studenski: to Bóg wybiera robotników na swoje żniwo

  • 12 czerwca 2026, Robert Karp

Samotność, depresja i poczucie zagubienia sprawiają, że wielu współczesnych ludzi przypomina „owce bez pasterza” – zauważa ks. Marek Studenski w medytacji na 11. Niedzielę Zwykłą, przypadającą 14 czerwca. Nawiązując do Ewangelii o Jezusie litującym się nad tłumami, duchowny podkreśla, że odpowiedzią Chrystusa na ludzkie zagubienie jest modlitwa o nowych robotników na Boże żniwo.

– Jezus nie mówi: szukajcie robotników, ale proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. To Bóg powołuje i wybiera tych, którzy mają służyć innym – przypomina kapłan.

W swojej refleksji zwraca uwagę na dramatyczne zjawiska współczesności: narastającą samotność, kryzys zdrowia psychicznego oraz niedostateczną opiekę nad osobami starszymi i młodzieżą. Jego zdaniem właśnie w takich okolicznościach szczególnie potrzebni są ludzie, którzy potrafią nieść nadzieję i duchowe wsparcie.

Ks. Studenski wyjaśnia również znaczenie ewangelicznego słowa tłumaczonego jako „ulitował się”. Jak podkreśla, grecki oryginał wskazuje na głębokie, niemal fizyczne poruszenie wnętrza Jezusa wobec ludzkiego cierpienia. – To nie jest zwykła litość. To współczucie, które prowadzi do działania – zaznacza.

W medytacji przywołuje także przykłady kapłanów wiernych swojemu powołaniu mimo prześladowań. Wspomina niedawno beatyfikowanych czeskich męczenników komunizmu – ks. Jana Bulę i ks. Václava Drbolę, którzy oddali życie za wierność Kościołowi. Ich świadectwo ukazuje, że prawdziwe powołanie rodzi się z gotowości do służby i ofiary.

Duchowny przypomina również historie odkrywania kapłańskiego powołania przez współczesnych księży. Jak zauważa, Bóg często posługuje się prostymi wydarzeniami, spotkaniami czy pozornymi przypadkami, by wskazać człowiekowi drogę życia.

Na zakończenie ks. Studenski podkreśla, że ewangelizacja została przez Jezusa nazwana „żniwem”, a głosiciele Ewangelii – „robotnikami”. Oznacza to nie tyle zaszczyt, ile gotowość do ciężkiej pracy pośród ludzkich problemów i cierpień. – Nie może być tak, że tylko Jezusowi poruszają się wnętrzności na widok ludzkiej biedy, a Jego robotnikom nie – stwierdza.

Kapłan zachęca wiernych do modlitwy o nowe powołania i o świętych duszpasterzy. – Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo, aby w naszych parafiach nigdy nie zabrakło dobrych i świętych kapłanów – apeluje.