Ks. Firas Abdelrabbo: chrześcijanie w Ziemi Świętej potrzebują nie tylko modlitwy, ale także sprawiedliwości
O sytuacji palestyńskich chrześcijan, swoim powołaniu oraz o tym, jak chrześcijanie w Polsce mogą wspierać wiernych w Ziemi Świętej, mówił ks. Firas Abdelrabbo, palestyński ksiądz katolicki, w podcaście „Światło Wschodu” Sylwii Hazboun.
Ks. Abdelrabbo pochodzi z Beit Jala koło Betlejem. Urodził się w Jerozolimie w 1984 roku, a obecnie jest proboszczem w Ain Arik, niewielkiej chrześcijańskiej miejscowości położonej w pobliżu Ramallah. Jak opowiadał, jego powołanie do kapłaństwa zaczęło się rozwijać, gdy jako 15-latek został ministrantem. Szczególnie zapamiętał jednak wizytę w seminarium, podczas której zobaczył kleryków spędzających wspólnie czas i cieszących się swoim towarzystwem. „Też chcę mieć takie radosne życie jak oni” – wspominał swoją pierwszą myśl o kapłaństwie.
Ain Arik jest niewielką wspólnotą, liczącą około 500 chrześcijan – około 200 katolików i 300 prawosławnych. Parafia prowadzi także szkołę, do której uczęszcza ponad 300 uczniów, z czego większość stanowią muzułmanie. Kapłan podkreślił, że obecność chrześcijańskiej szkoły jest częścią misji Kościoła i jego wkładu w życie całej palestyńskiej społeczności.
Jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje sytuacja gospodarcza i ograniczenia w dostępie do pracy. Wielu mieszkańców wcześniej pracowało w Izraelu, jednak liczba wydawanych zezwoleń została ograniczona. Młodzi coraz częściej rozważają emigrację. Jak zaznaczył ks. Abdelrabbo, nie wynika to z braku przywiązania do ojczyzny, lecz z troski o przyszłość własnych dzieci i brak perspektyw.
Kapłan zwrócił uwagę, że pomoc finansowa i działalność charytatywna są potrzebne, ale same nie rozwiążą problemu. – Aby budować przyszłość, potrzebujemy wolności, niezależności i stabilności politycznej – podkreślił. Jego zdaniem chrześcijanie na Zachodzie powinni nie tylko modlić się i pomagać ekonomicznie, lecz także interesować się sytuacją na Bliskim Wschodzie i zabierać głos w sprawach dotyczących sprawiedliwości i pokoju.
Ks. Abdelrabbo mówił również o odpowiedzialności Kościoła. Jego zdaniem kapłani nie mogą milczeć, gdy naruszana jest godność człowieka. Podkreślił przy tym, że obrona praw Palestyńczyków nie oznacza wrogości wobec Żydów. „Każde życie jest cenne w oczach Boga” – zaznaczył, wskazując na konieczność obrony życia i godności zarówno Palestyńczyków, jak i Izraelczyków.
W rozmowie pojawił się także temat chrześcijańskiej odpowiedzialności za informacje rozpowszechniane w internecie. Kapłan apelował, by przed wydawaniem sądów poznawać fakty, badać własne sumienie i nie ulegać manipulacjom, uprzedzeniom oraz uproszczonym narracjom.
Pytany o źródło nadziei w obliczu wojny, przemocy i emigracji chrześcijan, wskazał na Apokalipsę św. Jana. Jak tłumaczył, biblijna nadzieja nie jest jedynie pobożnym życzeniem, ale pewnością, że Bóg pozostaje Panem historii. Przywołał obraz Boga, który „otrze każdą łzę” oraz modlitwę pierwszych chrześcijan: „Maranatha – przyjdź, Panie Jezu”.
– Możemy zmienić nasze cierpienie albo pozwolić, by to cierpienie zmieniło nas – powiedział ks. Abdelrabbo. Jego zdaniem doświadczenie cierpienia powinno prowadzić nie do zemsty, lecz do większego współczucia, miłosierdzia i pojednania.
Rozmowa ukazała się w podcaście „Światło Wschodu”, prowadzonym przez Sylwię Hazboun, która wraz z mężem Yousefem, pochodzącym z Betlejem, tworzy treści poświęcone chrześcijaństwu Bliskiego Wschodu.