Książka salwatorianina pomaga misjom

  • 16 września 2020, Robert Karp

„Kiedyś w nocy – nie mogąc spać – usłyszałem wewnętrzny głos mówiący: mów do ludzkich sumień” – opowiada o powstaniu swej książki ks. Kazimierz Kubat SDS. Salwatorianin zebrał część zapisków, które prowadził od ponad 30 lat, i umieścił w publikacji. „Chciałem poruszyć przede wszystkim moje własne sumienie” – wyjaśnia pochodzący z Nowego Targu misjonarz.

Książka pomaga wspierać konkretne misje. „Całkowity dochód z pierwszego wydania książki (po odliczeniu kosztów druku) został przekazany do dwóch instytucji w Afryce. Przez 16 lat byłem tam misjonarzem i dlatego czułem się zobowiązany do pomocy tym dzieciom” – tłumaczy salwatorianin, informując, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży książki zostały już przekazane na szkołę dla sierot “Dada Maisha Chekechea”, w miejscowości Morogoro w centralnej Tanzanii. Druga część trafiła do małego szpitala dla dzieci w Moroni w archipelagu Komorów.

Kazimierz Kubat po wstąpieniu do zgromadzenia salwatorianów studiował w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Naukę kontynuował w belgijskim Universite Catoliquhe w Louvain-la-Neuve. Od 1992 r. pracował w Zairze (dziś Republika Demokratyczna Kongo), w rejonie Katangi, wykładając filozofię w Wyższym Seminarium Duchownym oo. Franciszkanów w Kolwezi. Od 1996 r. uczył w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym księży salwatorianów w Morogoro (centralna Tanzania). Stamtąd, w 1998 r., był na kilka miesięcy oddelegowany do pomocy w Misji Salwatoriańskiej na Komorach, gdzie zastępował tamtejszego administratora apostolskiego.

Dziś pracuje w rodzinnej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu.

„Żyjemy w epoce coraz trudniejszych w leczeniu chorób. Jedną z nich – chyba najgroźniejszą – jest choroba sumienia. Sumienie, to najbardziej delikatny instrument, w jaki Pan Bóg wyposażył każdego z nas. Mówiąc inaczej, sumienie to głos samego Stwórcy obecny w mojej duszy. Mogę to sumienie zagłuszać, mogę go tępić, mogę go nie słuchać, ale ono i tak będzie obecne we mnie, i będzie mi mówić co jest dobre, a co złe. Wystarczy tylko słuchać głosu swojego sumienia, a ono doprowadzi mnie do zbawienia. Ale też, trzeba słuchać głosu swojego sumienia, a nie tego co, mnie się wydaje, że jest moim sumieniem” – napisał ks. Kubat i podkreślił, że w swej książce zaprasza „do wejścia w sumienie, aby go uzdrowić i samemu wyjść z tej podróży odnowionym”.