Wielki Tydzień i Święta Wielkanocne w Chelopoy/West Pokot/Kenia
W naszej wspólnocie – nie tylko misyjnej, ale i parafialnej – w Chelopoy przeżywaliśmy Wielki Tydzień w atmosferze głębokiej modlitwy, refleksji oraz skupienia nad męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa. Był to dla nas wszystkich bardzo ważny i poruszający czas.
Wielki Czwartek rozpoczęliśmy uroczystą Mszą św. Wieczerzy Pańskiej. Podczas liturgii ks. Kelly dokonał obrzędu obmycia nóg dwunastu osobom. W tym roku były to kobiety, ponieważ w kościele było niewielu mężczyzn. Mimo tej sytuacji znak ten miał dla nas głębokie znaczenie – przypomniał o pokorze, służbie i miłości wobec drugiego człowieka.

W Wielki Piątek przeżywaliśmy Drogę Krzyżową, która była wyjątkowa – przeszliśmy aż 8 kilometrów, rozważając mękę Chrystusa. Było to piękne świadectwo wiary i wytrwałości. Po zakończeniu Drogi Krzyżowej uczestniczyliśmy w liturgii Męki Pańskiej, a następnie w procesji do kaplicy sióstr franciszkanek.

Najważniejszym momentem była Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę. Msza św. rozpoczęła się o godzinie 20:30 i trwała aż do północy. Rozpoczęliśmy ją od liturgii światła, która wprowadziła nas w radość Zmartwychwstania.
Podczas uroczystej liturgii Wigilii Paschalnej odbyły się chrzty święte dwunastu osób – dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Było to dla naszej wspólnoty niezwykle wzruszające wydarzenie i czytelny znak nowego życia w Chrystusie. Wspólnie przeżywaliśmy radość przyjęcia nowych członków do wspólnoty Kościoła, modląc się za nich i ich rodziny.

Warto dodać, że w Kenii nie ma tradycji święcenia pokarmów, jak ma to miejsce w Polsce. Świąteczne potrawy nie są przynoszone do kościoła.
W Chelopoy szczególnie poruszający jest czas od liturgii Wielkiego Piątku aż do Wigilii Paschalnej. W tych dniach panuje wyjątkowa cisza i skupienie. Nie sprawuje się Eucharystii, nie ma także czuwania przy Grobie Pańskim, ponieważ nie jest on tutaj przygotowywany. Jest to czas wyciszenia, zadumy i oczekiwania, który pomaga głębiej przygotować serca na radość Zmartwychwstania.
Ta cisza Wielkiej Soboty pozwala zatrzymać się w codziennym biegu i wejść w tajemnicę przejścia ze śmierci do życia. Dla mnie osobiście był to czas szczególnie głębokiego doświadczenia, który pozwolił jeszcze mocniej przeżyć noc Wigilii Paschalnej oraz radość ze Zmartwychwstania Chrystusa.
Izabela Tobiasiewicz
Świecka misjonarka kombonianka



