Odpust na beskidzkiej Trzonce w strugach deszczu

  • 5 sierpnia 2021, Robert Karp

Z udziałem kapłanów i licznych pielgrzymów odbyły się 1 sierpnia 2021 r. uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Śnieżnej na Trzonce w Beskidzie Małym. Mimo deszczowej pogody do kapliczki z wizerunkiem maryjnym na wysokości 729 metrów n.p.m. w Paśmie Bukowskiego Gronia pielgrzymowały całe rodziny z okolicznych miejscowości: Porąbki, Andrychowa, Czańca i Targanic oraz dalszych rejonów diecezji.

Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył obchodzący w tym roku 40. rocznicę święceń kapłańskich ks. Ryszard Matuszek – proboszcz z Roczyn. Wraz z jubilatem liturgię celebrowali proboszcz parafii w Porąbce ks. Zdzisław Grochal i i wikary z porąbczańskiej wspólnoty – ks. Andrzej Bojda. Modlili się także przy ołtarzu tutejszy rodak – ks. Grzegorz Piekiełko z parafii w Straconce i ks. Tomasz Mikołajek, rodem z Zagórnika. Emerytowany proboszcz z Porąbki ks. Eugeniusz Nycz zasiadł w przenośnym konfesjonale.

Wśród uczestników modlitwy byli m.in. żywieccy górale, członkowie PTTK „Limba” z Andrychowa. Tradycyjnie zagrała orkiestra z Roczyn. Pojawiła się też Kapela ze Straconki.

Tradycja organizowania odpustów na Trzonce sięga lat 50. ubiegłego wieku. Wówczas do miejsca tego pielgrzymowała młodzież z Czańca pod opieką ówczesnego proboszcza ks. Jana Stachańczyka. Od 1959 r. kapliczka należy do parafii w Porąbce.

Kapliczka na Trzonce została wybudowana prawdopodobnie w XVIII w. Wypływa spod niej krystalicznie czysta woda. Według jednego przekazu, kapliczka powstała z wdzięczności za uratowanie życia w czasie wojny. Tutaj także podczas II wojny światowej cudownego ocalenia mieli doświadczyć partyzanci z oddziału „Garbnik”.

W kapliczce, oprócz wizerunku Matki Boskiej Śnieżnej, autorstwa Józefa Laszczaka z Porąbki, znajduje się figura „Upadek Chrystusa pod krzyżem” oraz płaskorzeźba Matki Boskiej ofiarowana przez Adama Siwka z Andrychowa.

Odpust na Trzonce wypada zawsze w pierwszą sierpniową niedzielę przed liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej Śnieżnej, obchodzonym w Kościele 5 sierpnia. Taki tytuł nadany temu wspomnieniu wiąże się z pewną legendą dotyczącą rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore – Bazyliki Matki Bożej Większej. Pewnej nocy papieżowi Liberiuszowi (352-366), oraz pewnemu patrycjuszowi Janowi przyśniła się Matka Boża. Poleciła ona wybudowanie bazyliki ku Jej czci w miejscu wskazanym przez śnieg. W nocy z 4 na 5 sierpnia śnieg pokrył wzgórze Eskwilinu wyznaczając w ten cudowny sposób miejsce powstania bazyliki ku czci Matki Bożej, a patrycjusz wraz z żoną mogli spełnić pragnienie – nie mając dzieci swoje dobra chcieli ofiarować w dziedzictwie Matce Bożej.

W bazylice Matki Bożej Większej są relikwie żłóbka Jezusa, groby siedmiu papieży, wśród nich relikwie św. Piusa V oraz kaplica z cudownym obrazem Matki Bożej Śnieżnej, zwanym też Salus Populi Romani, czyli Ocalenie Ludu Rzymskiego. W dzień dedykacji tej bazyliki, 5 sierpnia, w kaplicy Matki Bożej z kopuły spuszcza się płatki białych róż na znak wielu łask, jakie spływają na ludzi za Jej wstawiennictwem.

fot. Anna Szlagor/Facebook, parafia św. Macieja w Andychowie