Po 120 latach kościół Opatrzności Bożej w Cieszynie-Pastwoskach zostanie uroczyście poświęcony

  • 15 czerwca 2026, Robert Karp

Historyczny kościół parafialny pw. Opatrzności Bożej w Cieszynie-Pastwiskach zostanie uroczyście poświęcony podczas liturgii 21 czerwca 2026 r. pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Wydarzenie będzie miało wyjątkowy charakter nie tylko dla parafian, ale również dla całego dekanatu cieszyńskiego. Choć świątynia, malowniczo położona na wzniesieniu Pogórza Cieszyńskiego, służy wiernym od 1906 roku, nigdy dotąd nie została konsekrowana według pełnego obrzędu Kościoła.

Jak przyznaje proboszcz parafii ks. Stanisław Furczoń, dla wielu osób informacja o poświęceniu kościoła była zaskoczeniem. W powszechnym przekonaniu wydawało się bowiem, że jeśli jakaś świątynia wymaga konsekracji, to raczej nowszy, filialny kościół Miłosierdzia Bożego w Kalembicach. Tymczasem został on konsekrowany już w 1994 roku przez bp. Tadeusza Rakoczego po zakończeniu budowy.

– Okazało się, że starszy kościół Opatrzności Bożej został w 1906 roku jedynie poświęcony przez ks. infułata Jerzego Kołka z Frysztatu. Nie odbył się natomiast pełny obrzęd dedykacji świątyni. Ta myśl dojrzewała we mnie od lat. Jestem tutaj proboszczem od dwunastu lat i praktycznie wszystkie większe inwestycje prowadzone były z myślą o przygotowaniu kościoła do tego dnia – wyjaśnia duchowny.

Świątynia oddana na wyłączną własność Boga

Proboszcz zwraca uwagę, że poświęcenie kościoła jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu wspólnoty parafialnej. Sam obrzęd wyraża całkowite oddanie świątyni Bogu.

– W liturgii wyraźnie zaznacza się, że jest to poświęcenie kościoła na wyłączną własność i kult samego Boga. Kościół staje się miejscem przeznaczonym wyłącznie do sprawowania świętych misteriów – tłumaczy ks. Furczoń.

Centralnymi momentami uroczystości będzie namaszczenie krzyżmem świętym ołtarza i ścian świątyni. Ołtarz zostanie następnie okadzony, a płonące kadzielnice umieszczone na jego mensie. Po obrzędzie namaszczenia zostanie nakryty białym obrusem.

– Ten biały obrus przypomina całun, w który owinięto ciało Jezusa Chrystusa po zdjęciu z krzyża. Jest to bardzo wymowny znak obecny w tej liturgii – wyjaśnia proboszcz.

Jednym z najbardziej widowiskowych momentów będzie uroczyste rozświetlenie świątyni. Po zapaleniu paschału rozbłysną świece ołtarzowe, zacheuszki umieszczone na ścianach oraz wszystkie światła w kościele.

– To chwila niezwykle symboliczna. Świątynia, która dotąd pozostaje pogrążona w półmroku, nagle rozbłyśnie pełnym światłem – podkreśla duszpasterz.

Lata przygotowań

Przygotowanie świątyni do konsekracji wymagało spełnienia wielu wymogów formalnych i technicznych. Przeprowadzono niezbędne remonty, przeglądy budowlane, przeciwpożarowe i konserwatorskie. Następnie kościół został poddany szczegółowej ocenie specjalistów delegowanych przez kurię.

– Najpierw gościł u nas ks. dr Szymon Tracz, który sporządził szczegółowy opis świątyni. Później przyjechał kanclerz kurii ks. Adam Bieniek. Po zakończeniu wszystkich procedur otrzymaliśmy zgodę na przeprowadzenie konsekracji – wspomina proboszcz.

Świątynia z czasów cesarza Franciszka Józefa

Historia kościoła Opatrzności Bożej jest nierozerwalnie związana z dziejami Cieszyna i Śląska Cieszyńskiego. Świątynia powstała na początku XX wieku, gdy szybko rozwijające się przedmieścia miasta potrzebowały własnego miejsca modlitwy i nowego cmentarza.

Jak przypomina ks. Furczoń, budowę rozpoczęto po decyzji władz miejskich, które wskazywały na konieczność utworzenia nowej nekropolii dla mieszkańców Kalembic, Boguszowic i Pastwisk. Wraz z cmentarzem pojawiła się idea budowy kaplicy, która z czasem przekształciła się w kościół.

Budowę zakończono w 1906 roku, jeszcze w czasach monarchii austro-węgierskiej. W odnalezionym dokumencie z kapsuły czasu odnotowano, że wydarzenie miało miejsce za pontyfikatu papieża Piusa X, gdy biskupem wrocławskim był kard. Georg Kopp, a cesarz Franciszek Józef I obchodził 75. rok życia.

– Widać tam bardzo wyraźnie świadomość mieszkańców żyjących jeszcze w realiach monarchii austro-węgierskiej – zauważa proboszcz.

Pamiątki wojenne i kult św. Izydora

W kościele zachowało się wiele świadectw jego historii. Jednym z najcenniejszych zabytków jest gotycki ornat ufundowany przez ks. Emila Święszka. Kapłan ten został podczas II wojny światowej wcielony do Wehrmachtu, a po jej zakończeniu podarował szatę liturgiczną jako wotum wdzięczności za ocalenie.

Inną cenną pamiątką jest kielich ofiarowany przez cieszyńskiego dziekana ks. Jana Sikorę podczas poświęcenia świątyni w 1906 roku.

Od 1944 roku w kościele przechowywany jest Najświętszy Sakrament. W latach powojennych szczególnie rozwijał się tu kult św. Izydora Oracza, patrona rolników. Nie było to przypadkowe, ponieważ okolica miała wówczas wybitnie rolniczy charakter.

Kościół parafialny mimo zmian

Choć obecnie główne życie duszpasterskie skupia się wokół nowszego kościoła Miłosierdzia Bożego, historyczna świątynia pozostaje kościołem parafialnym.

– Ta część parafii jest bardzo przywiązana do swojego kościoła. Często słyszę: „ten nowy może i jest większy, ale tamten jest parafialny”. Był, jest i zapewne pozostanie sercem naszej historii – mówi ks. Furczoń.

Duszpasterz zauważa, że wielu wiernych wybiera niedzielną Eucharystię właśnie w starym kościele ze względu na jego wyjątkowy klimat i kameralny charakter.

Święto całej wspólnoty

Proboszcz liczy, że uroczystość stanie się okazją do odnowienia wiary i umocnienia więzi między mieszkańcami wszystkich części parafii.

– Wszystkie kościoły w dekanacie są konsekrowane. Moim pragnieniem było, aby również ten kościół otrzymał należną mu rangę. Wierzę, że wydarzenie to scali parafię i odświeży pobożność naszych wiernych – podkreśla.

Po zakończeniu uroczystości religijnych odbędzie się parafialny piknik przy domu strażaka w Boguszowicach. Organizatorzy spodziewają się licznego udziału parafian, którzy wspólnie będą świętować jedno z najważniejszych wydarzeń w historii swojej wspólnoty.

Historia kościoła pw. Opatrzności Bożej w Cieszynie-Pastwiskach sięga początków XX wieku i jest ściśle związana z dziejami trzech sąsiadujących ze sobą miejscowości: Boguszowic, Kalembic i Pastwisk. Przez stulecia mieszkańcy tych terenów chowali swoich zmarłych na cmentarzu przy kościele św. Jerzego w Cieszynie. Gdy jednak rozwijające się miasto nie było już w stanie przyjmować kolejnych pochówków, władze nakazały okolicznym gminom utworzenie własnych nekropolii.

W 1901 roku trzy gminy, stanowiące jedną wspólnotę administracyjną, założyły wspólny cmentarz. Nekropolia została poświęcona 30 czerwca 1901 roku przez ks. Józefa Londzina oraz proboszcza cieszyńskiego ks. Jana Sikorę przy udziale około pięciu tysięcy wiernych. Wydarzenie to stało się impulsem do budowy świątyni, która miała służyć mieszkańcom rozwijającej się okolicy.