Śluby wieczyste u Zmartwychwstanek w Kętach

  • 16 sierpnia 2022, Administrator

Odejść, aby wrócić z mocą…
Bo w ślubach wieczystych jest ukryte twoje imię!

Życie zakonne mimo szerokiego dostępu do informacji i wszechobecnych środków masowego przekazu wciąż budzi kontrowersje i rodzi wiele pytań. Co sprawia, że młoda dziewczyna pełna pasji zostawia wszystko i idzie do klasztoru? Jaka jest jej misja i codzienne życie?

Siostra Maria Patrycja Halusiak ze Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek dziś, tj. 15 sierpnia, w kęckim kościele śś. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach złożyła Śluby Wieczyste. Siostra z uśmiechem wyznaje, że odpowiadając na Boże wezwanie do życia zakonnego nie sądziła, że w klasztorze nadal będzie mogła realizować swoje pasje. Okazało się, że nie tylko może je rozwijać, ale są one dla niej dzisiaj narzędziem ewangelizacji. Siostra kocha sport, a będąc w klasztorze nadal ogląda mecze, jeździ na rowerze i gra w siatkówkę. W ten sposób także dzieli się swoją wiarą i radością będąc blisko drugiego człowieka.

Siostra Patrycja poprzez śluby wieczyste na wieki wypowiedziała swoje TAK Zmartwychwstałemu Panu, aby służyć Mu w Kościele, w tej konkretnej rodzinie zakonnej Sióstr Zmartwychwstanek. A skoro tak, Pan „wziął ją całą”, wzywając do tego, aby Mu służyła wszystkim, w co ją wyposażył zapalając innych do życia „na całego”. Ta służba, to bycie do dyspozycji wszędzie tam, gdzie będzie posłana, a więc do konkretnych ludzi i zadań.

Na początku tej drogi faktycznie trzeba odejść, oddalić się od rodziny, znajomych, miejsca pracy, żeby zamieszkać w klasztorze, poznać życie Sióstr i móc je podjąć. Tylko dzięki temu można swoje powołanie zweryfikować, umocnić i realizować, ale już nie w pojedynkę, ale z Nim i Jego mocą. Sama konsekracja już jest znakiem, który ma pociągać do Boga i wskazywać na niego. Osoba zakonna przez przykład i miłość głosi Jezusa na różne sposoby w zależności od charyzmatu Zgromadzenia.

Siostra Maria Patrycja jako Zmartwychwstanka ukazuje Chrystusa, który zwyciężył wszelkie zło, przynosząc prawdziwy pokój i radość. Jest zwiastunką nadziei tak bardzo potrzebnej człowiekowi przepełnionemu lękiem i niepewnością, który potrzebuje, by ktoś na nowo rozpalił w nim płomień wiary i pokazał pełne miłości oblicze Boga. Każda Siostra Zmartwychwstanka w sposób szczególny ukazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro. Okazuje się więc, że w tym oddaniu się Bogu jest ukryte imię tych wszystkich, których Siostra nosi w swoim sercu, w swojej modlitwie i do których szczególnie jest posłana poprzez podejmowane działania apostolskie. I o nich Bóg myślał, gdy zapragnął mieć Siostrę wyłącznie dla siebie, by móc ją posłać wszędzie tam, gdzie ktoś potrzebuje duchowej pomocy, obecności lub pokrzepienia.

A Siostra Maria Patrycja tych działań duszpasterskich podejmowała wiele, organizując m.in. dni skupienia i rekolekcje dla dziewczyn, aby pomóc im osadzić swoje życie na solidnych fundamentach wiary czy rozeznać drogę powołania. Siostra organizowała wyjazdy na Lednicę, uczestniczyła w pielgrzymkach i wyjazdach oazowych. Jako zakrystianka w pobliskiej parafii współpracowała też z działającą tam młodzieżą. Wszelkie podejmowane inicjatywy pozwoliły Siostrze być blisko drugiego człowieka, towarzyszyć mu w tym co przeżywa, wspierać modlitwą i ofiarowywać swój czas. Wiele było rozmów o życiu, trudnościach, ale też dzielenia się zwykłymi radościami.

Nie byłoby to możliwe, gdyby wcześniej Siostra nie oddała się całkowicie Zmartwychwstałemu Panu mówiąc : „Oto ja, poślij mnie”. Odtąd ma szczególną misję w świecie, „ma być drogowskazem prowadzącym do Zmartwychwstałego” – jak zauważył ojciec Jan Kanty Kaczmarek CR, główny celebrans Eucharystii, podczas której siostra złożyła profesję wieczystą.

Dziękując Bogu za dar powołania s. Marii Patrycji, oraz Siostrze za podjęcie i rozwijanie tego daru z pasją i radością, życzymy, by każdy dzień był ciągłym odpowiadaniem TAK na Boże pragnienia, służeniem Mu w drugim człowieku i ukazywaniem szczęścia płynącego z bycia darem dla innych.