W uroczystość Niepokalanego Poczęcia otwarto kaplicę adoracji 24/7
W Czechowicach-Dziedzicach zainaugurowano pierwszą w diecezji bielsko-żywieckiej Kaplicę Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Uroczystość, która odbyła się 8 grudnia 2025 r., w dniu liturgicznego święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, miała charakter historyczny i wyjątkowy na duchowej mapie regionu. To również pierwsza tego typu kaplica w dekanacie czechowickim, dostępna dla wiernych nieprzerwanie, 24 godziny na dobę – „aż do końca świata”, jak podkreślono podczas liturgii. Po Eucharystii odbyło się uroczyste przeniesienie Najświętszego Sakramentu do nowego miejsca modlitwy, przygotowanego na nieprzerwaną – dwadzieścia cztery godziny na dobę – adorację.

Nowo powstała kaplica znajduje się przy parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych. Jej otwarcie poprzedziły dwa spotkania przygotowawcze – najpierw robocze z koordynatorami dzieła adoracji, a następnie z osobami, które zadeklarowały stałe godziny modlitwy.

Na patrona kaplicy wybrano św. Carla Acutisa – młodego Włocha, który zyskał miano „Bożego influencera”. Wybór ten zaproponowały dzieci i młodzież zaangażowane w parafialne duszpasterstwo, wskazując na jego głęboką miłość do Eucharystii i świadectwo wiary bliskie młodemu pokoleniu.

Mszy św. inaugurującej przewodniczył biskup Roman Pindel. Jeszcze przed rozpoczęciem Eucharystii wiernych poproszono o przyniesienie własnych intencji – próśb, podziękowań i duchowych poruszeń – aby zanieść je wspólnie w czasie modlitwy. Po powitaniu i słowie wdzięczności księdza proboszcza Jerzego Ryłki nastąpił obrzęd poświęcenia nowego miejsca adoracji.

Biskup w homilii podkreślił wyjątkowość chwili zarówno dla parafii, jak i całego dekanatu. „Choć jedna osoba trwać będzie przed Jezusem w każdym dniu tygodnia, niezależnie od pogody, wydarzeń w świecie, kataklizmu czy wojny” – mówił, dodając, że nie sposób określić, jak długo potrwa ta forma modlitwy. „Być może aż do końca świata” – zauważył. Przypomniał, że w chwili ostatecznego przyjścia Chrystusa adoracja eucharystyczna ustanie, bo zbawieni „oglądać będą Boga twarzą w twarz”.

Hierarcha wyraził nadzieję, że liczba adorujących będzie systematycznie rosła. Odwołał się przy tym do doświadczeń innych wspólnot, w których wprowadzenie całodziennej adoracji przynosiło widoczne duchowe owoce: nawrócenia, powroty do rodzin, uzdrowienia z nałogów, pojednania zwaśnionych oraz powstawanie grup formacyjnych i modlitewnych.

Biskup przypomniał, że na terenie diecezji bielsko-żywieckiej istnieje miejsce, gdzie adoracja trwa nieprzerwanie od ponad 115 lat – w kaplicy sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach. Adoracja rozpoczęła się tam 6 lutego 1910 r. z inicjatywy bpa Anatola Nowaka, a w 1999 r. została podniesiona przez bpa Tadeusza Rakoczego do rangi lokalnego sanktuarium. „Siostry trwały na modlitwie nawet w czasie wojen i przechodzenia frontu” – zaznaczył.

Poinformował, że parafia korzystała z doświadczenia fundacji Adoremus te Christe w organizacji stałej adoracji. Podkreślił, że otwarcie kaplicy właśnie w uroczystość Niepokalanego Poczęcia wpisuje to dzieło w tajemnicę początków odkupienia.
Duchowny skupił się na teologicznej interpretacji ewangelicznej sceny Zwiastowania. Wskazał, że Maryja została zachowana od grzechu, aby stać się godną Matką Syna Bożego, oraz że jej wybór jest całkowicie darmowym działaniem Boga. „Nie powinna czuć się niepewna czy zawstydzona swoją misją, bo została wybrana i obdarzona łaską, jakiej nie doznała żadna inna kobieta w historii” – zaznaczył.

Podkreślił, że dialog Maryi z archaniołem ukazuje sposób, w jaki człowiek powinien rozmawiać z Bogiem: z pokorą, pytaniem, dociekliwością i gotowością przyjęcia słowa. Przypomniał, że Jezus – poczęty z Ducha Świętego – jest święty i wypełnia zapowiedzi mesjańskie związane z dynastią Dawida.„Jego królestwo nie będzie podobne do królestw tego świata, lecz skieruje ludzi ku wieczności” – stwierdził.

Przechodząc do praktyki adoracji, biskup wskazał, że każdy, kto wchodzi do kaplicy, powinien zacząć modlitwę od uświadomienia sobie własnej godności dziecka Bożego i łaski zaproszenia na spotkanie z Jezusem obecnym w Eucharystii. Zasugerował, by adorujący prosili Pana, aby to On mówił do ich serca przez słowo Boże: „Zobaczmy, co Jezus mówi do nas przez ten właśnie tekst. Co obiecuje? Do czego zaprasza? Ku czemu pociąga?”.

Hierarcha zachęcił, by – na wzór Maryi – odpowiadać na słowo Boga pytaniem, rozmową, szukaniem głębszego sensu w Ewangelii, a gdy pojawiają się trudności czy opór serca – prośbą o przemianę myślenia. Przypominał również o znaczeniu pamięci duchowej: przywoływaniu doświadczeń łaski, Bożych interwencji i wcześniejszych zwycięstw nad słabością.

„Oddawajmy siebie Bogu. Mówmy jak Maryja: Oto ja, sługa Twój. Niech się dzieje Twoja wola z moim zrozumieniem, zgodą i radością” – zaapelował. Dodał, że czas adoracji nie zawsze wymaga wielu słów. „Nieraz wystarczy słuchać, powtarzać prostą modlitwę, czytać jedno zdanie Ewangelii lub po prostu patrzeć na Tego, który jest”. Zachęcił również do korzystania z obrazów Serca Jezusowego i Jezusa Miłosiernego, które pomagają w modlitwie osobom potrzebującym bardziej „namacalnego” odniesienia.

Biskup przypomniał, że wierni będą przychodzić do kaplicy ze sprawami własnymi i swoich rodzin, ale nie powinni zapominać o modlitwie za wspólnotę parafialną, kapłanów, miasto, o powołania kapłańskie i zakonne, za chorych, zniewolonych oraz za Kościół i ojczyznę.
Na zakończenie podkreślił: „Przede wszystkim jednak trwajmy przed Panem: czujni, otwarci na Jego natchnienia, wsłuchani w Jego głos, nasycający się Jego miłością i dziękujący, że wybrał nas do swojej przyjaźni i obdarzył zaufaniem”.

Po zakończeniu Mszy św. Najświętszy Sakrament został przeniesiony w uroczystej procesji – z krzyżem, asystą liturgiczną, kapłanami i biskupem – do nowej kaplicy. Wcześniej zebrani odmówili Litanię do Najświętszego Sakramentu i wspólnie zaśpiewali hymn „Sław, języku, tajemnicę”, który w XIII wieku ułożył św. Tomasz z Akwinu. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu biskup jako pierwszy zatrzymał się na chwilę adoracji.
W słowach podziękowania proboszcz podkreślił, że dzieło kaplicy powstało dzięki zaangażowaniu wielu osób. Szczególną wdzięczność wyraził biskupowi Romanowi Pindlowi za inspirację i zachętę do podjęcia inicjatywy. Wypowiedział słowa podziękowań wobec ks. Marka Studenskiego, wikariusza generalnego oraz ks. Piotra Góry, sekretarza biskupa, za ich pomoc organizacyjną.

Osobne podziękowania skierowano dla Fundacji Adoremus Te Christe, która podzieliła się swoim doświadczeniem w tworzeniu kaplic wieczystej adoracji, szczególnie rozwiniętych w Wielkopolsce.
Wśród wyróżnionych znaleźli się także koordynatorzy dzieła. Najważniejsze podziękowania skierowano jednak do wszystkich wiernych, którzy podjęli się adoracji w konkretnej godzinie – to oni zostali nazwani „żywą kaplicą”.

Jeszcze przed wystawieniem Najświętszego Sakramentu głos zabrali przedstawiciele wspólnoty parafialnej – rodziny, dzieci i młodzież – którzy wyrazili wdzięczność za dar nowej kaplicy i możliwość jej powstania. Przedstawiciel dzieci z radością podkreślił, że patronem kaplicy został św. Carlo Acutis, młody błogosławiony, znany z umiłowania Eucharystii i adoracji.

Uroczystość miała przełomowy charakter dla parafii, dekanatu i całej diecezji. Nowo otwarta Kaplica Wieczystej Adoracji – pierwsza całodobowa kaplica dostępna dla wszystkich wiernych – ma być miejscem duchowej jedności, modlitwy i nieustannej obecności Chrystusa, które odtąd pozostaje otwarte „dniem i nocą” dla każdego, kto pragnie stanąć przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie.
Wydarzenie poprzedził duchowy akcent – akatyst ku czci Bogarodzicy, który w piątkowy wieczór poprowadzili ks. porucznik Kamil wraz z żołnierzami 112. batalionu wojskowego.






















