Inauguracja roku katechetycznego w diecezji z udziałem bp. Artura Ważnego
Na rolę katechety i duchownego jako sługi Ewangelii wskazał bp Artur Ważny podczas inauguracji roku katechetycznego w diecezji bielsko-żywieckiej. Odbyła się ona 6 września 2025 r. w kościele jubileuszowym NSPJ w Bielsku-Białej. Mszy św. przewodniczył biskup sosnowiecki, odpowiedzialny w Konferencji Episkopatu Polski za opracowanie projektu formacji parafialnej wspierającego przygotowanie do sakramentów.
Uroczystość rozpoczęło powitanie zgromadzonych przez ks. Marka Studenskiego, wikariusza generalnego diecezji bielsko-żywieckiej i dyrektora kurialnego wydziału katechetycznego. Podkreślił on znaczenie wspólnej modlitwy na progu nowego roku szkolnego i katechetycznego. Zauważył, że zgromadzenie stanowi okazję, by zawierzyć czas pracy dydaktycznej i duszpasterskiej w ręce Boga. Ks. Studenski powitał również przybyłych gości: przedstawicieli władz samorządowych, urzędników różnych szczebli odpowiedzialnych za edukację na terenie Śląska i Małopolski.
Homilia bp. Ważnego skoncentrowała się na roli katechety i duszpasterza jako „sługi Ewangelii”. Hierarcha przypomniał, że bycie sługą oznacza nie tylko posłuszeństwo i wierność słowu Bożemu, ale również bliskość i intymność z Bogiem, do której każdy powołany jest w swojej codziennej pracy duszpasterskiej. – Sługa to ktoś, kto ma dostęp do największych tajemnic Pana, kto jest blisko Boga, nawet jeśli jego posługa bywa trudna i czasem niezrozumiała przez innych – mówił bp Ważny.
Biskup podkreślił także, że każdy człowiek może przejść drogę od obcości wobec Boga do bycia Jego sługą. Proces ten wymaga zmiany myślenia i przemiany czynów. Odwołując się do Listu do Kolosan oraz biblijnych przykładów, hierarcha wskazał na Eucharystię jako centrum życia chrześcijańskiego. – Eucharystia i Słowo Boże są fundamentem, który pozwala nam trwać w nadziei i budować życie zgodnie z wolą Bożą. Przyjmując Ciało Chrystusa, nasze czyny stają się zgodne z Jego nauką, a my sami możemy stać się prawdziwymi sługami Ewangelii – podkreślił.

Bp Ważny zwrócił uwagę, że codzienna katecheza wymaga stałego zanurzenia w Słowie Bożym, w jego lekturze i refleksji, a także w Eucharystii. – Tylko wtedy nasze myślenie i życie będą zgodne z Chrystusem, a nie podporządkowane egoistycznym interesom świata. Eucharystia uczy nas, że trzeba umierać dla siebie, by żyć w Bogu i z Bogiem – mówił kaznodzieja.
Bp Ważny zakończył homilię stwierdzeniem, że każdy wierny i katecheta ma zapewnioną bliskość Boga, ale wymaga to stałego dbania o życie duchowe, uczestnictwo w Eucharystii i formację przez Słowo Boże.
W inauguracji wzięli udział księża, diakoni, siostry zakonne oraz katecheci z całej diecezji, którzy w nadchodzącym roku szkolnym i katechetycznym podejmą trud nauczania i formacji młodego pokolenia. Spotkanie stało się także okazją do budowania wspólnoty duchowej i wymiany doświadczeń w pracy katechetycznej.
W wykładzie po Mszy biskup przybliżył propozycję reformy katechezy parafialnej. Jako jej główny cel wskazał na ewangelizację. Podkreślił konieczność przeniesienia ciężaru katechezy ze szkoły do parafii i rodziny, choć religia w szkole nadal pełni ważną funkcję społeczną i kulturową. Zaakcentował również potrzebę formowania liderów i współpracowników oraz adaptacji do współczesnych realiów kulturowych, a także na szczegółowe aspekty organizacyjne, takie jak tworzenie zespołów katechetycznych i dostosowywanie czasu spotkań.
Duchowny rozpoczął od nawiązania do aktualnych dyskusji o edukacji zdrowotnej i zauważył, że problem tkwi w oderwaniu seksualności od kontekstu miłości, małżeństwa i duchowości. Ostrzegł przed „błędem antropologicznym”, o którym mówił Jan Paweł II, i podkreślił potrzebę powrotu do integralnego spojrzenia na człowieka.

Wskazał kryzys tożsamości i tendencję do zapominania o tym, że misją Kościoła jest ewangelizacja, a nie zamykanie się we własnych strukturach. Przypomniał scenę oczyszczenia świątyni – Żydzi zawłaszczyli dziedziniec pogan, a Kościół również bywa dziś skupiony na sobie, zapominając, że istnieje dla misji.
Jego zdaniem, kluczowe słowa Jezusa: „Czyńcie uczniów” – stanowią centrum misji. Inne działania (iść, chrzcić, nauczać) są ważne, ale wtórne. Wskazał na konieczność nawrócenia pastoralnego, bo dawne duszpasterstwo oparte na sprzyjającej kulturze dziś już nie działa. Zauważył, że wielu ludzi odchodzi z Kościoła, bo nie doświadczyło żywego spotkania z Jezusem, wspólnoty i piękna liturgii.
Jak podkreślił, podstawą katechezy ma być kerygmat – głoszenie żywego Chrystusa, prowadzące do osobistej więzi z Nim. Następnie potrzebna jest mistagogia, czyli wprowadzenie w sakramenty i odkrywanie ich jako miejsca spotkania z Bogiem. Przestrzegł, że katecheza nie może być tylko przygotowaniem do sakramentów rozumianym jako proces zamknięty, ale stałym towarzyszeniem na drodze wiary – także po ich przyjęciu.
Mówca podkreślił konieczność zaangażowania świeckich współpracowników i budowania zespołów katechetycznych w parafiach. Wskazał też na potrzebę katechezy dorosłych i większej troski o rodziców. Powtórzył, że szkoła ma pełnić rolę pomocniczą, ale zasadniczym miejscem katechezy zawsze pozostaje parafia i rodzina.
Podsumowując, przypomniał, że katecheza parafialna to nie opcja, lecz stała, podstawowa działalność Kościoła. Jej celem jest czynienie uczniów, a nie tylko przekaz wiedzy religijnej czy przygotowanie do sakramentów. Zaznaczył, że to wymaga zmiany mentalności duszpasterzy i całej wspólnoty.