Ks. Piotr Talik na Groniu Jana Pawła II: chrześcijańska radość rodzi się z bliskości Chrystusa
„Potrzeba nam autentycznej głębi, głębokiej radości, nadziei i miłości. Tylko radość oparta na wierze jest w stanie podnosić człowieka na każdej drodze życia” – podkreślił ks. Piotr Talik z parafii w Inwałdzie podczas Mszy św. sprawowanej 5 lipca 2026 r. na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym.
W homilii kapłan zachęcał pielgrzymów i turystów do zatrzymania się pośród codziennego pośpiechu i spojrzenia na swoje życie w świetle Ewangelii. Zauważył, że współczesny człowiek doświadcza wielu trudności – zmęczenia, nadmiaru obowiązków, natłoku informacji czy różnych przeciwności – i często szuka jedynie chwilowych sposobów na poprawę samopoczucia.

– Tracimy siły i szukamy różnych chwilowych wzmacniaczy, które na moment mogą nam pomóc, ale na dłuższą metę niczego nie rozwiązują. Potrzeba nam autentycznej głębi, głębokiej radości, nadziei i miłości, do których zaprasza nas Chrystus – powiedział.
Nawiązując do liturgii słowa 14. Niedzieli Zwykłej, kaznodzieja przypomniał wezwanie proroka Zachariasza: „Radujcie się, wołajcie radośnie” oraz słowa św. Pawła: „Radujcie się zawsze w Panu”. Wyjaśnił, że chrześcijańska radość nie jest chwilowym uczuciem zależnym od okoliczności, lecz trwałym owocem wiary i relacji z Bogiem.
– Ta Boża radość nie jest przelotna. Nie rodzi się z posiadania rzeczy, ale z relacji z Bogiem, z odkrycia wartości i świadomości, że mamy wielkiego i dobrego Ojca – zaznaczył.
Ks. Talik wskazał, że powody do radości odnajdujemy w całej historii zbawienia. Przypomniał, że Chrystus przynosi światu pokój, Bóg jest „łagodny i miłosierny”, podtrzymuje człowieka i otwiera przed nim perspektywę życia wiecznego. Zwrócił także uwagę na ewangeliczne słowa o objawieniu tajemnic Bożych ludziom prostego serca, którzy potrafią zaufać Bogu jak dzieci.

Kaznodzieja podkreślił również znaczenie wspólnoty Kościoła i sakramentów jako źródeł chrześcijańskiej radości. Przypomniał słowa św. Filipa Nereusza, że „radość jest najkrótszą drogą do doskonałości” i zachęcił wiernych do przeżywania wiary jako religii życia i nadziei.
– Radujemy się, gdy w sakramencie pokuty zostawiamy ciężar grzechów i odchodzimy od konfesjonału wolni. Radujemy się Eucharystią, bo przyjmując Komunię świętą, jednoczymy się z Chrystusem. On nie obiecuje życia bez krzyża, ale zapewnia, że z Nim każde brzemię staje się lżejsze – mówił.
Na zakończenie homilii ks. Talik zachęcił uczestników beskidzkiej Eucharystii, aby swoją codziennością świadczyli o Ewangelii. – Niech bycie blisko Chrystusa będzie dla nas wielką radością, darem i pocieszeniem w codziennych zmaganiach, abyśmy jako Jego uczniowie głosili światu życie pełne miłości, nadziei i prawdziwej radości – zaapelował.
fot. Maria Jakubowska-Szczotka






