Pogrzeb śp. ks. Jana Miłkowskiego

  • 7 lutego 2026, Robert Karp

Parafia Opatrzności Bożej w Ligocie 7 lutego 2026 r. pożegnała śp. ks. Jana Miłkowskiego, swojego wieloletniego duszpasterza. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Piotr Greger. Razem z nim przy ołtarzu stanęło ponad 30 kapłanów. Świątynię wypełnili parafianie i goście. Obecna była rodzina zmarłego oraz siostry sercanki z Domu Opieki w Kamesznicy, gdzie ostatnie lata życia przebywał śp. ks. Miłkowski.

– Chcemy dziś złożyć dziękczynienie za dar życia i posługi kapłańskiej ks. Jana Miłkowskiego. Dziękujemy za jego życie naturalne, będące owocem miłości jego rodziców, dziękujemy także za życie nadprzyrodzone, które rozpoczęło się przy chrzcielnicy, za to, że mógł dojrzewać i wzrastać we wspólnocie Chrystusowego Kościoła. I chcemy podziękować za ten szczególny dar powołania do kapłaństwa, w którym przeżył niespełna 67 lat – najpierw jako kapłan diecezji katowickiej, a od roku 1992 nowej diecezji bielsko-żywieckiej. Stajemy przy ołtarzu Chrystusa, bo to jest najlepsze miejsce dziękczynienia, jakie mamy – powiedział na wstępie bp Piotr Greger.

Kazanie wygłosił ks. Andrzej Filapek. Pochodzący z Ligoty kapłan dzielił się swoimi wspomnieniami o zmarłym, którego poznał mając 10 lat. – Znaliśmy go jako człowieka prawego, pobożnego, życzliwego ludziom, zawsze uśmiechniętego, oddanego sprawie Kościoła, zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym – mówił ks. Filapek.

Proboszcz z Brennej Leśnicy podkreślił liczne zasługi zmarłego dla miejscowej społeczności. – To on rozpoczął tradycję pielgrzymek rowerowych do Skoczowa na Kaplicówkę, ku czci wtedy jeszcze błogosławionego Jana Sarkandra. Organizował inne pielgrzymki, wyjazdy na pielgrzymki mężczyzn i kobiet do Piekar Śląskich. To on zakończył budowę salek, rozpoczął budowę kościoła na Miliardowicach. Dbał przy tym o kościół parafialny, doprowadzając do jego uroczystego poświęcenia w dwustulecie istnienia – wyliczał kaznodzieja.

– Stając dzisiaj przy trumnie zmarłego kapłana, dziękujemy Ci, dobry Boże, za jego życie i za jego posługę dla nas. On prowadził nas do Boga. Nie sposób zliczyć, ile odprawił Mszy Świętych, ilu z nas udzielił rozgrzeszenia, ilu chorych zaopatrzył sakramentami świętymi, ile ochrzcił dzieci, ilu związał sakramentalnym węzłem małżeńskim. Dziękujemy za jego posługę i dobre kapłańskie serce – spuentował ks. Filapek.

Na zakończenie głos zabrał obecny duszpasterz ligockiej parafii ks. Juliusz Kropacz. Nawiązując do trwających igrzysk olimpijskich oraz biblijnych słów o zachowaniu wiary, stwierdził, że zmarły kapłan zakończył już swój bieg i osiągnął metę. – Wrócił tu do swoich, do Ligoty, by w cieniu ukochanej świątyni oczekiwać na zmartwychwstanie ciał. Wrócił do swoich owiec pasterz, który – używając nomenklatury papieża Franciszka – pachniał tymi owcami – stwierdził ks. Kropacz.

Po Mszy św. ciało zmarłego duszpasterza pochowano tuż obok świątyni.

Ks. Jan Miłkowski urodził się 1 lipca 1936 roku w Zagórzu koło Sanoka. Pochodził z Podkarpacia, jednak wraz z rodziną przeniósł się do Makowa Podhalańskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1959 roku w Katowicach. Do parafii Opatrzności Bożej w Ligocie został skierowany w 1975 roku. Przez 32 lata, aż do 2007 roku, pełnił tam posługę proboszcza, zapisując się trwale w historii parafii i w pamięci wiernych.

Ks. Miłkowski był inicjatorem, organizatorem i faktycznym budowniczym kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Ligocie-Miliardowicach. Z jego duszpasterskiej troski oraz konsekwentnych starań narodził się najpierw nowy ośrodek duszpasterski, a następnie samodzielna parafia, wyodrębniona z parafii w Ligocie.

Uzyskanie pozwolenia na budowę w 1982 roku, prowadzenie całej inwestycji oraz umiejętne zintegrowanie wokół niej lokalnej wspólnoty wiernych stanowią istotną i trwałą część jego kapłańskiego dziedzictwa.

Po przejściu na emeryturę pozostał bliski parafii, a ostatnie lata życia spędził w Domu Sióstr Sercanek w Kamesznicy, gdzie był otoczony troskliwą opieką i modlitwą. Zmarł 3 lutego 2026 roku, w 90. roku życia.

Tekst i foto : ks. Piotr Bączek