Bp Piotr Greger: Chrystus w Eucharystii daje nie „coś”, ale siebie samego
„Chrystus w Eucharystii daje nie coś, ale siebie samego” – powtórzył za Benedyktem XVI bp Piotr Greger podczas uroczystości Bożego Ciała w Bielsku-Białej. Biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej przewodniczył 4 czerwca 2026 r. Mszy św. w katedrze św. Mikołaja, a następnie poprowadził procesję eucharystyczną do czterech ołtarzy zakończoną przy kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. W homilii duchowny wskazał na Eucharystię jako pokarm dający życie wieczne i źródło chrześcijańskiej nadziei.
Bp Greger nawiązał do wezwania „Pamiętaj!”, które Mojżesz kieruje do Izraelitów w Księdze Powtórzonego Prawa. Wyjaśnił, że naród wybrany po zakończeniu czterdziestoletniej wędrówki przez pustynię miał pamiętać o wszystkich dziełach Boga: wyzwoleniu z niewoli egipskiej, trosce o pokarm i wodę oraz ochronie przed niebezpieczeństwami.

Kaznodzieja zaznaczył, że chodzi nie tylko o pamięć historyczną, ale przede wszystkim duchową, chroniącą człowieka przed „pustynią duchową”, która pojawia się wtedy, gdy zapomina się o Bożej obecności i działaniu.
Biskup podkreślił, że głód duchowy człowieka może zaspokoić jedynie Eucharystia będąca realną obecnością Ciała i Krwi Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Przypomniał, że manna na pustyni była zapowiedzią pokarmu eucharystycznego.
Odwołał się do Ewangelii św. Jana i przywołał słowa Jezusa wypowiedziane w synagodze w Kafarnaum: „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Zauważył, że nauka o Eucharystii od początku budziła podziały – jedni odchodzili zgorszeni, inni, jak apostołowie, pozostawali przy Chrystusie, ufając Jego słowom.

– Wiara w Eucharystię domaga się również od nas daleko idącego zaufania oraz przyznania racji Jezusowi – mówił biskup. Jak podkreślił, uznanie realnej obecności Chrystusa w Eucharystii oznacza przyjęcie prawdy, że Jezus daje wierzącym samego siebie jako pokarm na drogę do wieczności.
Hierarcha cytował także słowa Benedykta XVI z adhortacji „Sacramentum caritatis”, przypominające, że Jezus w Eucharystii ofiaruje „całą swoją egzystencję”. Zaznaczył, że Chrystus zna ludzki głód szczęścia, bezpieczeństwa i miłości, dlatego pozostaje obecny pośród swego ludu.
Bp Greger zwrócił uwagę, że uroczystość Bożego Ciała jest publicznym uwielbieniem Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Nawiązując ponownie do wezwania „Pamiętaj”, zachęcił wiernych do wdzięczności za obecność Jezusa oraz do zapraszania Go do codziennego życia.

Kaznodzieja wskazał na starożytne przekonanie, że człowiek staje się tym, czym się żywi. Jak wyjaśnił, przyjmując Eucharystię, wierzący przyjmują życie Chrystusa, Jego nauczanie i miłość.
Biskup podkreślił, że całe życie Jezusa było nastawione na dawanie siebie człowiekowi. – „Bierzcie i jedzcie. Bierzcie i pijcie” – przypomniał słowa ustanowienia Eucharystii, określając je jako testament Chrystusa i streszczenie Jego postawy wobec człowieka.
Mówiąc o procesjach Bożego Ciała, duchowny zaznaczył, że Kościół „wychodzi do świata z chlebem w ręce”. Jak tłumaczył, procesja jest zaproszeniem skierowanym do wszystkich ludzi, aby odkryli Chrystusa jako Chleb życia i źródło nadziei.

Hierarcha przywołał także słowa św. Jana Pawła II z encykliki „Ecclesia de Eucharistia”, w której papież pisał, że Chrystus „wędruje razem z nami” i czyni wierzących „świadkami nadziei dla wszystkich”.
Po Eucharystii ulicami Bielska-Białej przeszła procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy. Uczestniczyli w niej duchowni, siostry zakonne, przedstawiciele wspólnot i organizacji kościelnych oraz dzieci w strojach pierwszokomunijnych. Procesja zakończyła się na placu przed kościołem Opatrzności Bożej, gdzie wierni odśpiewali hymn „Te Deum”.
fot. Marian Szpak









































